Opinie

W trakcie mozolnego umieszczania… za co przepraszamy…

Z maili klientów – fragmenty wybrane. To są najwartościowsze opinie, ale muszą czasem pozostać bez podpisu 🙂

@ Dziękuję za pracę i korektę. Jesteście niesamowici!!!

@ Prześledziłem plik word i pdf. Poprawki mi się bardzo podobają – teraz da się to czytać, bez ciągłego przerywania i zastanawiania się, co autor miał na myśli 🙂 Język odmłodzony, ale też pozostawiona część archaizmów, więc smaczek zostaje. Widzę ogrom wykonanej pracy! Dobrze, że jest to tak wyoślone kolorami, bo mogłem łatwiej się połapać, co zostało zmienione.

@ Tekst,  którego pierwszą wersję  pani redagowała, ukazał się w postaci zbioru opowiadań pt „Z miasta” wydanym przez wydawnictwo „Oficynka (link poniżej). Chciałbym  podziękować za pani wkład i pomoc w realizacji projektu wydania pierwszej książki.

@ Otrzymałam przesyłkę. Bardzo za wszystko dziękuję. Gdy podejmowałam się wydania książki, nawet przez myśl mi nie przechodziło, że może ona coś znaczyć. Państwa ocena, ocena fachowców, jest dla mnie bardzo budująca. Trochę wiatru w żagle. Być może powinnam jeszcze coś napisać, jeżeli zdążę. Jesteście Państwo bardzo życzliwi, z dużą wyrozumiałością i kulturą odnosicie się do autorów. Powiedzieć, że współpraca z Państwem była przyjemnością, to nie banał. Różnie jest w życiu i może tak się stanie, że jeszcze kiedyś jakaś współpraca powtórzy się. Zawsze jestem otwarta na kontakt. Gdyby nie covid, pewnie już dotąd zaprosiłabym Państwa /jeżeli by była taka wola/ w Krakowie na kawę, aby uczcić wydarzenie. Ale co się odwlecze… Książka wygląda super! Rodzina spadnie z krzesła. Pozdrawiam, dziękuję, życzę zdrowia…

@ Dzień dobry!
Dziękuję pięknie za wspaniałą robotę. Mam nadzieję, że się Pani nie wymęczyła i nie było to zbyt przykre. Odniosłam się do uwag i poprawiłam, co tam trzeba. Mam nadzieję, że teraz jakoś to obleci i będzie dobrze. Odsyłam i jeszcze raz dziękuję pięknie za ciężką pracę.

@ Poprawki bardzo mi się podobają. Teraz brzmi to świetnie!

@ Bardzo dziękuję Pani Beato, ale bez dobrej redakcji nie ma zadowolonych Czytelników:)
Jeszcze raz dziękuję za miłą współpracę:)

@ Jestem naprawdę zadowolony, dopiero teraz czuję, że to jest to. Dzięki Pani udało mi się stworzyć świetną powieść, nieważne
jak ocenią ją inni, dla mnie jest najlepsza i zawsze będę z niej dumny 🙂 Było to możliwe dzięki temu, że nie przerabiała Pani tego tylko językowo, tylko wczuła się w czytany tekst.

@ Przesłałam tekst do wydawnictwa, nic tam już nie zmieniając. Bardzo dziękuję za współpracę. Życzyłabym sobie, by następna książka także trafiła do Pani.

@ Jestem pod wrażeniem 🙂 Pani korekta jest zdecydowanie najlepsza z tych, które otrzymałem. Szczególnie podejście do nielogicznych lub niejasnych elementów. Pisząc, trudno jest zauważyć te kwestie, mając w głowie całą historię, która wydaje się dla mnie oczywista. Czytelnik naturalnie odbiera to zupełnie inaczej. 

@ ​Pani robota jest warta każdych pieniędzy 🙂 Proszę robić tak, jak Pani uważa za stosowne, przecież wie Pani, że ufam bezgranicznie 🙂

@ I jak Panią nie polubić.;-) Pani ostatni mail to najlepsza wiadomość, jaką mógłbym sobie życzyć, ponieważ bardzo liczyłem na taką skrupulatną korektę i wytknięcie mi wszystkich błędów.

@

@ Serdecznie dziękuję Pani i oraz małżonkowi za ogrom pracy włożony w naszą książkę. Mam nadzieję, że to nie ostatnia nasza wspólna  ” robótka”😀 Z wyrazami szacunku, Mietek Koziński

***

Pani Beatko,

z całego serca dziękuję, że to właśnie Pani redaguje moją książkę, bo pierwsza powieść — mimo debiutanckich niedoskonałości — okazała się wielkim sukcesem. Przez trzy miesiące sprzedało się ponad dwa tysiące sztuk. Uważam, że jak na polski rynek i do tego debiut, to ogromny sukces. I to dzięki Pani, bo po Pani redakcji „Przyjdzie pogoda na miłość” nabrała blasku! Dziękuję, dziękuję, dziękuję za przepiękne słowa o mojej drugiej powieści! Pisało mi się z dużo większą swobodą, bo nie byłam obarczona poczuciem ewentualnej krytyki z powodu zmiany targetu odbiorców.

Pozdrawiam serdecznie, Wioletta Piasecka

***

[…] jestem strasznie zadowolony z Pani usług. Jest Pani prawdziwym specjalistą i to nie podlega wątpliwości. Duża konkurencja w Pani zawodzie. Ja nie wiem, dzięki jakiej opatrzności na Panią trafiłem, bo Pani strona nie zachęca do korzystania z usług (jest niemodna) – i szkoda, bo pewnie wiele osób nawet nie ma szansy przekonać się, jak wysokie są Pani kompetencje. Sprawdzałem też inne firmy i Pani korekta była dla mnie najbardziej satysfakcjonująca. […] po Pani poprawkach widzę, jak duża jest różnica w płynności tekstu.

– Mateusz Kobus

Szanowny Panie Redaktorze,
Chciałem serdecznie podziękować Panu oraz Pańskiej małżonce za profesjonalną pomoc przy wydaniu moich wspomnień!
Współpraca z Państwem była przyjemnością, a jej efekty przekroczyły moje oczekiwania.
Jeszcze raz dziękuję
Pozdrawiam serdecznie
Prof. Marek L Kowalski
(prof. dr hab. n. med. Marek L. Kowalski)

***

Nawet gdyby ta książka miała zalec tylko na mojej, to dzięki Pani mam to poczucie, że ma szanse znaleźć swoje miejsce na kilku, a może nawet kilku tysiącach półek, czego sobie i Pani życzę. Dziękuję, Pani Beato, za wspaniałą współpracę i profesjonalny warsztat, o którym przecież nie miałem zielonego pojęcia:) Z wyrazami szacunku…

– Tomasz Ziubiński, autor powieści, psycholog, psychoterapeuta

***

Chciałem bardzo podziękować Pani Beacie, która poprowadziła mnie przez cały proces wydawniczy. Dziękuję za tak rewelacyjną współpracę. Mentorka w Pani postaci to skarb. Bardzo wiele się nauczyłem i udoskonaliłem swój warsztat pisarski pod Pani okiem, a sama książka jest po redakcji i korekcie – wspaniała.

– Przemysław Samuel Gąsiorek, autor powieści fantasy i kryminalnych, przedsiębiorca

Z Facebooka: „…I popieram tezę szanownej przedmówczyni, że „skoro Pani pracowała nad książką, to musi się dobrze czytać!”.  Nieoceniona pomoc, rewelacyjna komunikacja (choć czasem niewybredne żarty ), profesjonalny mentoring – dziękuję raz jeszcze!

– Przemysław Samuel Gąsiorek

Sławek Muturi, autor wielu poradników i wspomnień, inwestor:

Stanisław Michalkiewicz, prawnik, nauczyciel akademicki, eseista, publicysta, polityk i pisarz

Prezent 🙂

***

Dziękuję serdecznie za niezwykle celne uwagi – nie wiem, jakim cudem tak oczywiste rzeczy (oczywiste teraz po fakcie) umknęły mnie, beta-readerom i wstępnej redakcji. Cieszę się, że trafiłem pod skrzydła tak kompetentnego wydawnictwa.

– Marek Marcinowski, autor powieści sensacyjnych i bajek edukacyjnych, przedsiębiorca

Tomasz Cukiernik, prawnik, ekonomista, pisarz

***

Nigdy w życiu bym nie wypatrzył tylu elementów do poprawy. Dokładnie o to mi chodziło. Jestem bardzo zadowolony z jakości Pani pracy. Przeczytałem też recenzję i bez dwóch zdań uwzględnię wszystkie uwagi.

Jestem pod wrażeniem 🙂 Pani korekta jest zdecydowanie najlepsza z tych, które otrzymałem. Szczególnie podejście do nielogicznych lub niejasnych elementów. Pisząc trudno jest zauważyć te kwestie mając w głowie całą historię, która wydaje się dla mnie oczywista. Czytelnik naturalnie odbiera to zupełnie inaczej.

– Oskar Fuchs, autor powieści postapokaliptycznej

***

Opinie o moich opowiadaniach na Allegro i w Empiku:

***

Autor serii powieści i wydawca Michał Bajo, zrzut z Facebooka:

***

Nie ukrywam, że Pani Beata była „pierwszą lepszą” korektorką z Internetu. Tekst, który dostarczyłem, był trudny i wymagający, bo poruszał trudne i wymagające zagadnienia dotyczące depresji. Nie każdy ją zna, a już na pewno nie każdy rozumie. To, co dostałem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Fachowe adnotacje i wyjaśnienia, które jasno tłumaczyły, gdzie popełniałem błędy, a co najważniejsze, poprawki nie naruszały unikalnego stylu książki. Pani Beata potrafi wczuć się w to, co robi. Potrafi dostosować się do autora, jest cierpliwa i wyjaśnia wszystkie pytania. Jak dla mnie to taki guru wszystkich korektorów, wzór do naśladowania w czasach, gdy każdy idzie na ilość, a nie na jakość. Mam już pomysł na następną książkę i nie wyobrażam sobie, aby przeszła przez inny niż Pani Beaty korektorski magiel.

– Karol Neubauer, „Życie pozapsychotropowe”

***

***

Czekam z niecierpliwością na redakcję. I na to przyjemne uczucie, kiedy przeglądam tekst, a Pani mi pisze w komentarzu: „i co widział?” albo „i nic nie myślała?”, a ja sobie mówię: „faktycznie! przydałoby się!” […]. Pani czepianie się jest inspirujące.

– Aleksandra Maludy, autorka wielu powieści historycznych